Wizyty

free counters

Piszemy wierszeDrukuj

Prozę czytamy i omawiamy, a poezję – tworzymy!


Uczniowie z Zespołu Przedszkolno – Szkolnego w Kluczewsku należący do Dziecięco - Młodzieżowego Dyskusyjnego Klubu Książki podczas spotkań w bibliotece szkolnej, omawiają przeczytane książki. Postanowili również spróbować swoich sił w działaniach twórczych. Wspólnie piszą wiersze o różnorodnej tematyce.

Święty Jan Paweł II – patron szkoły w Kluczewsku

23 maja 2019r.

Maj przepiękny zawitał.
Kwitną kwiaty.
Ślicznym kwieciem  zapełniły się całe rabaty.
Zapach bzu roznosi się po okolicy.
Wszystko budzi się do życia.
 Zielony świat każdego zachwyca.
W naszej szkole też od rana
dzień się piękny zapowiada.
 Przybędzie tu wiele zacnych gości,
by świętować niezwykłe uroczystości;
takie jedyne w swoim rodzaju
i obchodzone w miesiącu maju.
Wszyscy na to czekamy z wielkim utęsknieniem,
by nazwać naszą szkołę Świętego Jana Pawła II imieniem.
Wieść o tym wydarzeniu niech daleko płynie,
że nasza szkoła będzie mieć nadane imię.
Cieszymy się wszyscy z tej uroczystości,
że w murach naszej szkoły Święty Jan Paweł II zagości.
Ojcze Święty Tobie dzisiaj wszyscy się zawierzamy.
Prosimy Ciebie: opiekuj się nami.
Codziennie  nas wspieraj,
błogosław każdemu,
wskazuj właściwą drogę i kieruj ku dobremu.
Chcemy z Tobą kroczyć już przez całe życie.
A kiedy nadejdzie kres każdego z nas,
wówczas także nie opuszczaj nas.
Spojrzyj wtedy na nas swoimi oczyma,
spraw by każdy z nas twej szaty się trzymał;
by nas ominęła wszelka bojaźń i trwoga….
Zaprowadź nas nasz patronie przed oblicze Boga.

Krecik wędrowniczek

Mały krecik moi mili wstał o świcie,
zjadł śniadanie, w swe marzenia się „zanurzył”,
zaczął myśleć o podróży.
- Dość mam ciemnych korytarzy!
O podróżach warto marzyć!
Chciałbym zwiedzić cały świat!
Jeszcze przed dniem swej wyprawy pozałatwiał ważne sprawy.
Poszedł wpierw do okulisty, potem jeszcze do dentysty.
Do doktora też się udał.
Lekarz zbadał go, osłuchał i powiedział:
- Jesteś zdrów kreciku mały, możesz zwiedzać świat wspaniały!
- Hura! – krzyknął krecik sobie.
Jedną myśl mam tylko w głowie!
Potoczyły się tak sprawy, że mogę szykować się do wyprawy!
Przybiegł szybko do swej norki.
Zastanowił się chwileczkę.
Przygotował walizeczkę.
Smakołyki zapakował.
Zabrał kompas, latareczkę, kubek, sporą sakieweczkę,
trampki takie pierwszej klasy,
zielone spodnie w białe lampasy,
wygodną bluzę, w kratę berecik.
Już do wyprawy gotowy krecik!
Najpierw pojechał na Mazury,
potem nad morze, następnie w góry,
odwiedził miasta i piękne wioski.
Trudno mu było wyjechać z Polski,
bo to kraj piękny, gościnny przecież.
Lecz marzył krecik o wielkim świecie.
Jedna myśl ciągle mu pozostaje.
Chce zwiedzić także i inne kraje.
Odwiedził wysokie Himalaje,
stamtąd ruszył w różne strony.
Zwiedził Indie, Pakistan i Afganistan,
Iran, Irak, Turcję całą, ale wciąż mu było mało.
Podróżował autostopem, poznał całą Europę.
Myśli sobie jak się uda to odwiedzę także Sudan.
Był w Etiopii i Somalii.
W Kenii jak zapewne wiecie pił kawę najlepszą na świecie.
Na Seszelach się rozgościł, ale spotkał tam tłumy gości.
Myśli sobie mały krecik:
 - Tłoczno tu jest, no i basta!
Udał się na Madagaskar.
Tu grał w kręgle też w makao
 i przepyszne pił kakao.
Był przez parę dni w Bostonie
oraz w pięknej Arizonie.
Kiedyś, płynąc sobie promem
zatęsknił za swoim domem.
Przez pół roku podróżował,
w końcu wszystko zapakował
i powrócił w miesiącu maju
do pięknego swojego kraju.
Moja norka – myśli krecik
ciemna, mała jest jak wiecie,
 ale najfajniejszej w świecie.
Tu najmilej … przygód wiele,
tu są moi przyjaciele.
Świat już cały zwiedziłem
 i powiem Wam tylko tyle,
że każdemu - jak sami wiecie
w swoim domu najlepiej na świecie.

Stokrotki

Jest wiosna.
Są już bazie „kotki”.
W zielonych trawnikach zakwitły stokrotki.
Główki mają białe, płateczki różowe,
łodygi i liście w trawce zanurzone.
Deszczyk lubią ciepły, drobny niby maczek.
Cieszy ich ogromnie słaby „kapuśniaczek”.
Gdy wietrzyk zawieje, to się pochylają.
Z trawą – przyjaciółką w zielone grywają.
Słonko rzuca promyk na piękne płateczki.
- Świeć mocniej i dłużej – krzyczą stokroteczki!
Słońce do stokrotek często się uśmiecha.
Kwiatuszki - stokrotki dobrze się mają,
są szczęśliwe i dlatego dużo pyłku wytwarzają.
Pszczółki robotnice z ula wyfruwają,
z przepięknych kwiatuszków nektar sobie zbierają.
Pogoda wspaniała więc pszczółki pracują,
z zebranego plonu miodek produkują.

Krasnoludki

Drogie dzieci, czy wy wiecie, że krasnale są na świecie!

Kiedy jesteś w lesie i echo po nim niesie wsłuchaj się,

a usłyszysz z dala nie jednego krasnala.

One w lesie mieszkają, grają sobie i śpiewają.

Mieszkania mają z mchu i szyszek.

Bardzo nie lubią modliszek, bo im życie utrudniają,

burzą domki, dokuczają.

Lecz przyjaciół mają wielu…

aż trudno zliczyć ich przyjacielu….

Są to kuny, lisy, sarny, gile, daniele i motyli wiele!

Nawet żmija zygzakowata widzi w krasnalu swojego brata.

Jeż kiedy najeży się srodze jeździ z krasnalem na hulajnodze!

Pomoc krasnalom niosą też mrówki, żuki, komary i ryjówki.

Kiedy Cię dopadnie chandra, czy złość jakaś to idź do lasu przyjacielu.

Sam się wtedy przekonasz, że na wszelkie smutki pomoc Ci okażą leśne krasnoludki.


Wielki Jubileusz 

Szkoła, szkoła, nasza szkoła

dziś od rana święto ma.

100 latek jej mija i tak to się składa,

że swoje urodziny świętuje 11 listopada.

Podwójna rocznica dla szkoły, dla gości,

bo świętować będzie w Dniu Niepodległości.

Radujmy się więc wszyscy, bawmy się do rana;

niechaj wystrojona będzie każda ściana,

każda klasa, kącik i również zaścianek,

wielce wystrojony niech będzie krużganek.

Słonko nam dziś świeci bardzo uroczyście.

Wokół naszej szkoły leżą barwne liście,

które wietrzyk lekko unosi do góry,

kolorami jesieni zdobi szkolne mury.

W progi naszej szkoły weszli absolwenci,

dziś bez żadnej trwogi, ale ku pamięci tej co nauczyła,

tej co wykształciła i w świat wprowadziła.

W murach tejże szkoły wiedzę zdobywali,

przy tym też się sporo tu napracowali.

Ale wykształcenie wszyscy dzisiaj mają,

z tego się też cieszą, radością tryskają.

Świętuj nasza szkoło, świętuj razem z nami.

Cieszymy się dziś miłymi wspomnieniami.

Kształć i wychowuj kolejne pokolenia,

bo przed Tobą wiele, wiele do zrobienia.

Długich lat życzymy Ojczyźnie i Tobie.

Piękniej, rośnij w oczach ku naszej ozdobie.

Byśmy zawsze z dumą w Twe progi wchodzili

i miłe wspomnienia w sercach zostawili.

 

Siatkarki  z Kluczewska

Dziewczęta z naszej szkoły w siatkówkę często grają.

„Trening czyni mistrza” – w myślach powtarzają

i każde zawody po prostu wygrywają.

Trener do drużyny woła – grajcie…!,grajcie……grajcie!

a przy tym się nigdy, nigdy nie poddawajcie!

Stoi z boku i mecze bacznie obserwuje, zachęca do walki, zawsze kibicuje.

Cieszą się dziewczynki, motywację mają

i dlatego z łatwością zwycięstwo osiągają.

Nasze zawodniczki jedno mają w głowie – walczyć i zwyciężać,

jak „trzej muszkieterowie”.

„Jeden za wszystkich – wszyscy za jednego”

 taką dewizą się posługują, dzielnie walczą i gratulacje otrzymują.

Raduje się drużyna, trener, dyrekcja, rodzin wiele,

cieszą się i kibicują wszyscy nauczyciele.

Nasze siatkarki znane są nie tylko w gminie,

także i w powiecie wieść o nich słynie.

W zawodach wojewódzkich I miejsce zdobyły

i awans do dalszych zmagań sobie zapewniły.

W lipcu do Zabrza pojadą, tam o Mistrzostwo Polski mecze rozegrają.

Życzymy im wszyscy by dzielnie walczyły

Dały z siebie wszystko no i ………………….zwyciężyły!!!

Szczypiorniak

Piłkę ręczną dzieci znają

i wszystkie w nią chętnie grają.

Na podwórku i w zagrodzie, boisku, czy w ogrodzie –

piłka ręczna zawsze w modzie!

Na hali sportowej w nią często gramy

i wszyscy do bramki celnie rzucamy.

Piłeczka się cieszy, gdy w górze szybuje.

 Każda gra fair play ją szczególnie raduje.

Cieszą się z gry wszyscy zawodnicy,

gdy brawa im biją wspaniali kibice.

Opowiedz mi moja Ojczyzno

Opowiedz mi Polsko miła
co już w życiu swym przeżyłaś.
Coś widziałaś i słyszałaś
kiedy smutek i żal ściskał,
gdy usilnie wróg naciskał.
Opowiedz mi Ojczyzno moja
jak w krwawych walkach
na bój cały
naród walczył dla Twej chwały.
Jak walecznych synów miałaś
i się nigdy nie poddałaś.
Poprzez swoją  uczciwość
i sumienność zdobyłaś Niepodległość.
Wielkość Twoją uznajemy
i się wszyscy radujemy,
że widzimy Cię szczęśliwą, wolną,
piękną, sprawiedliwą.
Taką Cię Polacy znają
i za to szczerze kochają.
Każdy z zagranicznych gości
naszej Polski nam zazdrości.
 
Polska w barwach pór roku

Polska to Ojczyzna nasza.
Pory roku ją zmieniają,
barwią przez co upiększają!
Wiosną w bieli i zieleni,
pośród słonecznych promieni.
Latem cała w kwiatach tonie,
jesienią ziół rozchodzą się wonie.
Zimą puchem jest pokryta.
Z mrozem zawsze za pan brat,
lubi żeby śnieg też spadł.
Wiosna, lato, jesień, zima
 zawsze z Polską pozostają
i nigdy jej nie opuszczają.

Wiosenne zabawy bociana i żabek
Bocian po łączce spaceruje,
żabki zielone wypatruje.

Tego gościa żaby dobrze znają

i przed nim sprytnie wszystkie uciekają.

Jedna myk pod liść łopianu,

druga wskoczyła do stawu,

trzecia w trawie się schowała

i w bezruchu pozostała.

Myśli bociek :

- Sprytne żabki,
nie chcą wpaść do mej pułapki.
Niech nacieszą się też wiosną,
może trochę przytyją i podrosną.
A w przyszłym roku już na całego,
pobawię się z nimi w chowanego!


Radość z wiosennych dni
Wiosną wkoło wszystko rozkwita,
słonko już motyle wita.
Krecik wyjrzał sobie z ziemi:
- Hura! Świat się cały zmienił!
Nie ma śniegu, mrozu, lodu.
Wiatr przegonił resztki chłodu.
Zieleń widać jak na dłoni,
biedronka, biedronkę goni.
Żuki po trawie spacerują,
bramkę do gry w piłkę przygotowują.
Przyleciała także sójka,
która zimę spędziła u wujka.
Pięknem przyrody się zachwyciła.
Gniazdko z gałązek i trawy sobie uwiła,
potem jajeczka w nim złożyła.
Teraz je wysiaduje i świat cały obserwuje.
Wszyscy z radością wiosnę witają
i jej pięknem się zachwycają.

 

 

 

 

 

 

 

 

Dwie książeczki

Dwie książeczki się spotkały
i tak sobie rozmawiały:
- Moja droga jak tam leci,
czy dbają o Ciebie dzieci?
- Sama widzisz jak wyglądam. Brudna jestem, zaniedbana,
cała taka poszarpana.
- Ale ty się dobrze trzymasz?
-Tak, bo o mnie dba rodzina.
Trafiłam do takiego domu,
gdzie nie przeszkadzam nikomu.
Wręcz przeciwnie.
Każdy tutaj dobrze wie,
czego książeczka chce.
Jestem czysta , zadbana,
Codziennie czytana.
Zawsze na miejsce odkładana.
Piękną mam okładkę,
no i w środku też zakładkę.
Obłożyła mnie pani Marysia,
mama grzecznego Krzysia,
który każdego dnia czas ze mną spędza cha!, cha! cha!
-Nie smuć się kochana,
bo jutro z samego rana
zawiozę Cię do pani Gieni,
która twój los od razu odmieni!
Będziesz tam szanowana,
zawsze zadbana i czytana.
-Oj, dziękuję moja miła,
żeś się tutaj dziś zjawiła,
no i los mój odmieniła!
Drodzy czytelnicy, dobrze wiecie,
jak to z książką jest na świecie.
Pamiętajcie moi mili
byście książek nie krzywdzili,
ale o nie zawsze dbali,
szanowali i czytali.

Misie nasze kochane
 
Misie nasze kochane
w kolorowe stroje ubrane.
Lubią być one przytulane przez dzieci słodkie,
W radości i w smutku pluszowy miś was dotknie.
Świat uśmiecha się więc wkoło,
bo z  misiem bywa wesoło.
Każde dziecko wam to powie,
że misia warto mieć zawsze przy sobie

 

Szczęśliwe misie
 
Dziś wszystkie misie na całym świecie
swoje święto mają.
Cieszą się, skaczą, śpiewają, bawią
i do każdego dziecka się mocno przytulają.
Miś Uszatek i Puchatek,
Colargol, Yogi czy też Gumiś
dziś świętują i swoją dobroć dzieciom okazują.
Uczniowie z naszej szkoły misie naśladują
i pomoc swoją chorym dzieciom również deklarują.
Do akcji „Pluszowy miś pomaga dziś” chętnie przystąpiły
i pluszaczki ze swoich domów poprzynosiły.
Potem fundacji „Jesteśmy blisko” z radością je przekazały
i w ten sposób innym dzieciom „promyczek słońca” dały.
 
Moja biblioteka
 
W mojej bibliotece jest książeczek wiele,
od encyklopedii po różne nowele.
Miłe panie tam przebywają,
książki chętnie pożyczają.
I pomogą i doradzą,
w dobry humor nas wprowadzą.
W czytelni na półce kronikę odnajdziesz,
gdzie historię szkoły znajdziesz.
Do naszej biblioteki lubię bardzo chodzić,
by codzienność sobie osłodzić.

Biblioteka nasza
 
Biblioteka nasza w swe progi Cie zaprasza.
Tam nauczysz się wiele, nawet o swoim ciele.
Książki polubisz wnet, nie zastąpi ich żaden Internet.
Ciekawą książkę przygodową miłe panie wybrać Ci pomogą.
Każdy uśmiecha się tam, przekonasz się o tym sam.
Znakomite są lektury, nie przeczytasz żadnej bzdury.
Biblioteka fajna jest, a książki są tam the best!!!

Maślak
 
Maślak od rana się maślaczy.
A borowik  na to patrzy;
chce pocieszyć więc sąsiada i powiada:
-Co się z tobą dzisiaj dzieje?
Czy nie cieszą cię te knieje, lasy, bory, piękne strony,
w których mieszkasz …?
Ty zmartwiony?!
Znamy się od latek wielu.
Co cię martwi przyjacielu?
Odrzekł  maślak zawstydzony:
-Bo kapelusz mam spalony.
Słońce mocno tutaj grzeje.
Deszczu nie ma,
więc usycham  i więdnieję.
To się właśnie ze mną dzieje!
Na to mu borowik rzecze:
-Nie martw się maślaku drogi,
słonko służy też grzybowi!
Nagle… deszczyk zaczął padać.
Maślak krzyknął:
-Będę żył!
Zaraz wody się napiję
i troszeczkę też przytyję!
Teraz cieszę się ogromnie!
Już nie będę się maślaczył,
a uśmiechem wszystkich raczył!

Pan listopad
 
Pan listopad jak już wiecie,
chodzi sobie po tym świecie.
Co roku nas odwiedza.
Smutny, ponury i chłodny.
Rzadko bywa pogodny.
Ze słonkiem często się kłóci.
Ciepłe dni zostawia  w tyle,
przegania wszystkie motyle.
Lubi chmury mieć przy sobie.
Dżdżysty ranek cieszy go.
Wiatr i chłód mu towarzyszą.
Idzie szybko, zamaszyście
zrzucając przy tym kolorowe liście.
Listeczki się cieszą,
swym urokiem zachwycają
i się pięknie przy tym listopadowi kłaniają.

Zimowe igraszki

To już zima.
Wszędzie biało.
Śniegu tyle napadało!
Zimno…mróz na dworze trzyma.
Ależ zima! Ależ zima!
Dzieci po zaspach biegają,
w butach pełno śniegu mają.
Tym się jednak nie przejmują
 i w ten sposób się hartują.
Na sankach z górki zjeżdżają,
śnieżynkami się obrzucają.
Bałwana ulepiły,
czapkę na głowę mu włożyły.
Marchewka, węgielki też się przydały
i tak powstał bałwan cały.
Zimno… mróz na dworze trzyma.
Ależ zima! Ależ zima!
Ptaszki w górze sobie fruwały
i zabawy dzieci obserwowały.
Takich harców jeszcze nie widziały,
więc ćwierkały i ćwierkały.
Dzieci z radością na ptaki patrzyły
i karmnik do pełna ziarenkami wypełniły.
Głodne ptaszęta przyleciały
i ziarenka wydziobały.
Zimno… mróz na dworze trzyma.
Ależ zima! Ależ zima!
Kiedy zabawy nadszedł kres,
dzieci do domów swoich wróciły.
Herbatkę ciepłą wypiły,
kolację zjadły
i do łóżeczek się położyły.
A za oknem zimno… mróz do tego trzyma.
Ciężka tego roku, oj ciężka ta zima!